<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Relacje%3AWyprawa_eksploracyjna_Hagengebirge_2022</id>
	<title>Relacje:Wyprawa eksploracyjna Hagengebirge 2022 - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Relacje%3AWyprawa_eksploracyjna_Hagengebirge_2022"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Wyprawa_eksploracyjna_Hagengebirge_2022&amp;action=history"/>
	<updated>2026-05-09T05:40:06Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.31.5</generator>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Wyprawa_eksploracyjna_Hagengebirge_2022&amp;diff=10386&amp;oldid=prev</id>
		<title>AsiaP: Utworzono nową stronę &quot;{{wyjazd|Wyprawa eksploracyjna Hagengebirge 2022|uczestnicy wyprawy RKG NOCEK: &lt;u&gt;Asia Przymus&lt;/u&gt;, Magda Dacy, Stanisław Dacy oraz około 25 osób zrzeszonych w różn...&quot;</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Wyprawa_eksploracyjna_Hagengebirge_2022&amp;diff=10386&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2022-08-08T19:39:42Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzono nową stronę &amp;quot;{{wyjazd|Wyprawa eksploracyjna Hagengebirge 2022|uczestnicy wyprawy RKG NOCEK: &amp;lt;u&amp;gt;Asia Przymus&amp;lt;/u&amp;gt;, Magda Dacy, Stanisław Dacy oraz około 25 osób zrzeszonych w różn...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|Wyprawa eksploracyjna Hagengebirge 2022|uczestnicy wyprawy RKG NOCEK: &amp;lt;u&amp;gt;Asia Przymus&amp;lt;/u&amp;gt;, Magda Dacy, Stanisław Dacy oraz około 25 osób zrzeszonych w różnych klubach |21 07 - 31 07 2022}}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wyprawę wyjechałam dzień wcześniej niż większość ekipy. Z Markiem spotykaliśmy się w Gliwicach w czwartek późnym popołudniem. Do Salzburga dojechaliśmy około 1 w nocy. Nocleg  w klubie. Rano dołączył do nas Arek i razem pojechaliśmy na Parkplatz Hinterbrand w Niemczech obok Berchtesgaden, skąd startujemy na bazę. Podejście w upale, dlatego ,,u Babci” po drodze raczymy się zimnymi napojami. Na bazie jesteśmy około 12. Przez cały dzień najpierw w trójkę, później w piątkę rozkładamy bazę i okołobazową infrastrukturę by była gotowa na przyjście pozostałej części ekipy oraz przylot bagaży, szpeju i jedzenia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W noc przed przylotem helikoptera szalała burza i padał deszcz, rano było lepiej, ale prognozy na przylot helikoptera nie były optymistyczne. Pomimo dużego wiatru transport dotarł, tylko z lekkim opóźnieniem i pozostałą część dnia poświęciliśmy na segregowanie i porządkowanie zawartości bigbagów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedziela powitała nas słońcem, w ekipie panował spręż, ludzie rozbiegli się w kilka stron szukając nowych otworów, eksplorując tematy pozostawione w zeszłym roku, idąc na biwak, czy tak jak ja z Karolem, wyruszając na poprawki pomiarów. Działaliśmy w Kitzgrabenschaht, gdzie przemierzyliśmy krótki odcinek meandra, w którym prawdopodobnie doszło do zafałszowania wyników (ach te czołówki z magnesem) i dalej wielkiej 120m studni gdzie również należało sprawdzić pomiary. Na bazę wróciliśmy późno w nocy, kiedy wszystkie zespoły zostały już rozdysponowane na następny dzień. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego nam w poniedziałek pozostają do wykonania pozostałe prace bazowe, dokończanie infrastruktury i ostatnie porządki. Wtorek z konieczności jest dniem bazowym dla wszystkich. Przez cały dzień leje deszcz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Środę znowu poszłam do Kitzgraben, gdzie wraz z drugą Asią kartowałam odkryte przez nią i Filipa ciągi poziome. Przy okazji odnajdujemy jeden potencjalnie ciekawy ciąg boczny, ze znacznym przewiewem. Zostaje oznaczony na przyszłość. Ponieważ obecny główny ciąg się nie kończy, a wręcz rozwidla na coraz więcej wątków. Wieczorem padło pytanie od Kierownika, co chcę robić przez moje ostatnie dwa dni wyprawy. Kategorycznie odmówiłam działania w tej samej jaskini przez dwa kolejne dni, chcąc zobaczyć jakąś inną jaskinię na tej wyprawie ;D &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje życzenie spełniło się połowicznie, bo w czwartek trafiłam pod otwór.... Kitzgraben! tym razem jednak szykując platformę pod namiot ,,ratunkowy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piątek dołączyłam do dotychczasowej ekipy Magdy, która poszukiwała przez cały tydzień nowych otworów i je weryfikowała. Wszystkie z nich kończyły się bardzo szybko. Naszym zadaniem miało być ,,zamknięcie” znaleziska z poprzedniego dnia. Po krótkim czołganiu po gruzie dochodzi się do studni. Rafał przeporęczował ją i oczyści. Za nim pojechałam ja i Jagna. Czekając na Grzesia ledwo powstrzymałyśmy się by nie pobiec dalej się porozglądać. Okazuje się, ze tym razem to nie żaden ,,parch”, a całkiem przyzwoita i obiecująca jaskinia. Piętro na którym spędzamy najwięcej czasu to tzw. ruinenhohle o bardzo dużej kubaturze, z ogromną salą, jednak w wielu miejscach odchodzą w dół pionowe studnie, które wydają się znacznie młodsze, a na pewno bardziej żywe :D &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybieramy studzienkę odchodzącą najbliżej miejsca zjazdu. Dalej menaderek i zjeżdżamy na dół około 30m strudną, tu już nie ma mowy o żadnym prehistorycznym martwym ciągu, woda spływa do studni w kilku miejscach i wpada do meandra na końcu którego znajduje się kolejna studnia, niestety zabrakło nam lin na dalszą eksplorację. Rafał mobilizuje nas do skartowania znacznej części jaskini i wróciliśmy na bazę. Wieczorem mała impreza pożegnalna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sobotę wstajemy ze Staszkiem i Magdą przed 7. Całą noc i poranek lało. Na szczęście koło 8 ustało i udało nam się zejść całkiem sucho, przy końcu nawet rozbierając się w słońcu. Magda i Staszek podwożą mnie do Peg, gdzie czekają na mnie Iwona z Karolem i Karolcią, wracający z urlopu. Magda i Staszek jadą w stronę Dolomitów, a ja bardzo wdzięczna za podwózkę rodzinie Pastuszków, do Polski. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że Magda oraz Staszek opiszą swoje przeżycia z wyprawy, ponieważ cały wyjazd spędziliśmy w osobnych podgrupach :D&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>AsiaP</name></author>
		
	</entry>
</feed>