<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Relacje%3AKitzsteinhorn_2010</id>
	<title>Relacje:Kitzsteinhorn 2010 - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Relacje%3AKitzsteinhorn_2010"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;action=history"/>
	<updated>2026-06-12T10:54:46Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.31.5</generator>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1423&amp;oldid=prev</id>
		<title>Damian o 13:14, 1 sie 2010</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1423&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2010-08-01T13:14:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 13:14, 1 sie 2010&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l1&quot; &gt;Linia 1:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 1:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|RKG &amp;lt;u&amp;gt;Mateusz Golicz&amp;lt;/u&amp;gt;|14 - 31 03 2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|RKG&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;: &lt;/ins&gt;&amp;lt;u&amp;gt;Mateusz Golicz&amp;lt;/u&amp;gt;|14 - 31 03 2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:kitz2010_transporty.jpg|right|thumb|Transport na 2450]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Otóż warunki wyprawy na Kitzsteinhorn są specyficzne. Pierwszą noc spędzamy w St. Martin bei Lofer, w chatce pod Lamprechtsofen należącej do klubu grotołazów w Salzburgu; w poniedziałek rano pobieramy depozyt i jedziemy do Kaprun. Samochody zostawiamy na wysokości 900 m n.p.m. i rozpoczynamy transport sprzętu i żywności na bazę górną na 2450. Jest ciężko, w tym roku trwa to wyjątkowo długo - wszystko przez to, że jeden z wózków do których się spakowaliśmy okazał się być za szeroki i nie zmieścił się do kabiny osobowej. Musieliśmy czekać na towarową. Szczęśliwie, po godzinie jesteśmy już na miejscu z całym dobytkiem i urządzamy &amp;quot;bunkierbazę&amp;quot; w podziemiach Alpincenter, tzn. sklepu i restauracji dla narciarzy korzystających z występującego tu ośrodka narciarskiego. Pomieszczenie, które mamy do dyspozycji jest standardu przemysłowego: pod zgrubnie pomalowanymi ścianami zalegają elementy wyciągów narciarskich; okien brak... ale i tak jest cudownie, bo przecież jest dach nad głową, ogrzewanie, sucho, no i odległość do prysznica poniżej 50 metrów.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:kitz2010_potwor.jpg|left|thumb|Wyjazd na odkopywanie otworu]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Otwór interesującej nas jaskini - Feichtnerschacht - jest zasypywany śniegiem. Zanim zaczniemy działać, czeka nas jeszcze ciężka praca przy jego odkopywaniu. Zamawiamy ratrak na 13:00. Podróżując do jaskini (na pace) przez ok. 5 minut powoli przyzwyczajam się do tutejszych wygód. Na miejscu okazuje się, że ekipa utrzymująca trasy narciarskie pozwoliła sobie trochę popracować nad problemem jeszcze przed naszym przyjazdem. Dzięki ich pracy, udaje się nawet jakoś wcisnąć do jaskini. Prosimy zatem operatora maszyny tylko o lekkie spiłowanie nawisu i przystępujemy (wspólnie z Kubą) do walki łopatami.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kolejny dzień mija już spokojniej. Kuba i Jasiu poręczują wlotówkę, a następnie rusza biwak. W pierwszym zespole ja i Michał Pawlikowski, w drugim Puma i Melon. Jaskinia jest rozwinięta w specyficznym rodzaju skały, podobno nazywa się to margiel mikowo-wapienny. Całość układa się na jednym, pochylonym pęknięciu, stąd droga na biwak to niekończące się kaskadki, aż do niecałego -500. Potem przez przekop przechodzi się do poziomych galerii. Pierwszy zespół tradycyjnie musi wybrać trochę błota (ok. godziny roboty), bo przekop jest corocznie zamulany. Przenosząc glinę worem, wysłuchuję ciekawą anegdotę - podobno przed laty kierownik wyprawy zalecił kopać w tym miejscu przez cztery szychty - i jeśli nie przyniesie to rezultatu, to koniec eksploracji w tej jaskini. Puściło pod koniec czwartej, i to jeszcze jak.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Z biwaku w Sali z Miśkiem (ok. -450) atakujemy problemy w rejonie Kubatur (ok. -600) - dla dokładniejszego oglądu proponuję zajrzeć na plany i przekroje na stronie KKTJ. Wspólnie z Michałem zajmujemy się kuciem i kopaniem. W pewnym sensie imponuje mi takie podejście - tam musi puścić, a zatem kopiemy. Przez półtorej szychty wydłubaliśmy w piasku saperką, menażką i worem ok. 15 metrów jaskini - tak, żeby można było iść na czworakach. Ostatecznie zakończyło się to porażką, ponieważ dokopujemy się do wody. Możemy się tylko pocieszać, że podobno metr wykopany liczy się jak dziesięć odkrytych. Może też za rok poziom wody będzie niższy, różnie to bywa.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:kitz2010_biw1.jpg|right|thumb|Melonowy Komin]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W międzyczasie Melon z Pumą wspinają &amp;quot;Melonowy Komin&amp;quot;, z dramatycznymi zwrotami akcji. Po pierwszej szychcie podobno się kończy, ale druga, pomiarowa szychta ujawnia kontynuację, i to na dodatek w dół.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Transport na 2450&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Otóż warunki wyprawy na Kitzsteinhorn są specyficzne. Pierwszą noc spędzamy w St. Martin bei Lofer, w chatce pod Lamprechtsofen należącej do klubu grotołazów w Salzburgu; w poniedziałek rano pobieramy depozyt i jedziemy do Kaprun. Samochody zostawiamy na wysokości 900 m n.p.m. i rozpoczynamy transport sprzętu i żywności na bazę górną na 2450. Jest ciężko, w tym roku trwa to wyjątkowo długo - wszystko przez to, że jeden z wózków do których się spakowaliśmy okazał się być za szeroki i nie zmieścił się do kabiny osobowej. Musieliśmy czekać na towarową. Szczęśliwie, po godzinie jesteśmy już na miejscu z całym dobytkiem i urządzamy &amp;quot;bunkierbazę&amp;quot; w podziemiach Alpincenter, tzn. sklepu i restauracji dla narciarzy korzystających z występującego tu ośrodka narciarskiego. Pomieszczenie, które mamy do dyspozycji jest standardu przemysłowego: pod zgrubnie pomalowanymi ścianami zalegają elementy wyciągów narciarskich; okien brak... ale i tak jest cudownie, bo przecież jest dach nad głową, ogrzewanie, sucho, no i odległość do prysznica poniżej 50 metrów. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Wyjazd na odkopywanie otworu&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Otwór interesującej nas jaskini - Feichtnerschacht - jest zasypywany śniegiem. Zanim zaczniemy działać, czeka nas jeszcze ciężka praca przy jego odkopywaniu. Zamawiamy ratrak na 13:00. Podróżując do jaskini (na pace) przez ok. 5 minut powoli przyzwyczajam się do tutejszych wygód. Na miejscu okazuje się, że ekipa utrzymująca trasy narciarskie pozwoliła sobie trochę popracować nad problemem jeszcze przed naszym przyjazdem. Dzięki ich pracy, udaje się nawet jakoś wcisnąć do jaskini. Prosimy zatem operatora maszyny tylko o lekkie spiłowanie nawisu i przystępujemy (wspólnie z Kubą) do walki łopatami. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Kolejny dzień mija już spokojniej. Kuba i Jasiu poręczują wlotówkę, a następnie rusza biwak. W pierwszym zespole ja i Michał Pawlikowski, w drugim Puma i Melon. Jaskinia jest rozwinięta w specyficznym rodzaju skały, podobno nazywa się to margiel mikowo-wapienny. Całość układa się na jednym, pochylonym pęknięciu, stąd droga na biwak to niekończące się kaskadki, aż do niecałego -500. Potem przez przekop przechodzi się do poziomych galerii. Pierwszy zespół tradycyjnie musi wybrać trochę błota (ok. godziny roboty), bo przekop jest corocznie zamulany. Przenosząc glinę worem, wysłuchuję ciekawą anegdotę - podobno przed laty kierownik wyprawy zalecił kopać w tym miejscu przez cztery szychty - i jeśli nie przyniesie to rezultatu, to koniec eksploracji w tej jaskini. Puściło pod koniec czwartej, i to jeszcze jak. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Z biwaku w Sali z Miśkiem (ok. -450) atakujemy problemy w rejonie Kubatur (ok. -600) - dla dokładniejszego oglądu proponuję zajrzeć na plany i przekroje na stronie KKTJ. Wspólnie z Michałem zajmujemy się kuciem i kopaniem. W pewnym sensie imponuje mi takie podejście - tam musi puścić, a zatem kopiemy. Przez półtorej szychty wydłubaliśmy w piasku saperką, menażką i worem ok. 15 metrów jaskini - tak, żeby można było iść na czworakach. Ostatecznie zakończyło się to porażką, ponieważ dokopujemy się do wody. Możemy się tylko pocieszać, że podobno metr wykopany liczy się jak dziesięć odkrytych. Może też za rok poziom wody będzie niższy, różnie to bywa. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Melonowy Komin&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;W międzyczasie Melon z Pumą wspinają &amp;quot;Melonowy Komin&amp;quot;, z dramatycznymi zwrotami akcji. Po pierwszej szychcie podobno się kończy, ale druga, pomiarowa szychta ujawnia kontynuację, i to na dodatek w dół. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Na drugi biwak wchodzą Kuba i Jasiu oraz Furek z Bartkiem. Misja: dalsza walka w Melonowym Kominie, a także ponowne sprawdzenie szczeliny za Studnią Umarłych Nacieków. Melonowy Komin okazuje się łaczyć ze starym dnem (ok. -630), trochę smutno, no ale przynajmniej jest krótsza droga z Biwaku do Kubatur, nie trzeba wracać się tyle pod górę. Wątek Umarłych Nacieków rozwija się ciekawie - szczelina, podobno nie do przejścia, okazała się jak najbardziej do przejścia, a zaraz za nią trafił się ciąg &amp;quot;nowych&amp;quot;, obszernych studni. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Na drugi biwak wchodzą Kuba i Jasiu oraz Furek z Bartkiem. Misja: dalsza walka w Melonowym Kominie, a także ponowne sprawdzenie szczeliny za Studnią Umarłych Nacieków. Melonowy Komin okazuje się łaczyć ze starym dnem (ok. -630), trochę smutno, no ale przynajmniej jest krótsza droga z Biwaku do Kubatur, nie trzeba wracać się tyle pod górę. Wątek Umarłych Nacieków rozwija się ciekawie - szczelina, podobno nie do przejścia, okazała się jak najbardziej do przejścia, a zaraz za nią trafił się ciąg &amp;quot;nowych&amp;quot;, obszernych studni. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Na Kitzsteinhornie&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Na powierzchni jeździmy na nartach, po trasach i poza trasami (z Furkiem); niektórzy (Andrzej i ja) pracują; odbywamy też różne wycieczki. Wspólnie z Jasiem byliśmy na Kitzsteinhornie - 3203 m, ale podejścia z najwyższej stacji ośrodka narciarskiego jest tak naprawdę tylko ok. 180 m. Potem samotnie wszedłem sobie, poniekąd na skiturach, na Rettenwand: trudna grań, a potem fantastyczny zjazd off-piste z dosyć stromej przełeczy. Musiałem pozostawać w stałym kontakcie telefonicznym z Pumą, która obserwowała mnie z naprzeciwka - żeby w razie czego było wiadomo, gdzie kopać ;-). Byliśmy też na Grosser Schmiedingerze - również świetny zjazd, a i widok niebanalny. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;W ostatnim biwaku jako pierwszy zespół biorą udział Michał i Melon - kontunuują poręczowanie ciągu studni za Umarłymi Naciekami. Docierają do urokliwej, piaszczystej salki z ciekiem wodnym. Aż żal, że ma tylko jedenaście metrów długości, mogłaby równie dobrze mieć i ze trzysta. Za salką schodzi się jeszcze kawałek, aż do trójkątnego, błotnistego przełazu ze stojącą wodą. Michał wcisnął się w przełaz i stwierdził, że po 15 m trzeba kopać. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt; &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Nowa studnia&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Wspólnie z Pumą mierzymy odkryty przez chłopaków ciąg i robimy sporo dokumentacji fotograficznej. Nie starcza nam jednak odwagi, żeby pakować się w końcowe błoto na -690. Tak jak mówił Michał, problem może i nie jest beznadziejny, ale potrzebny byłby trochę inny sprzęt: nieprzemakalny kombinezon i jakieś narzędzie. Na dodatek, może to pochłonąć więcej niż jedną szychtę. Zatem wracamy, lokalizując jeszcze po drodze jeden ciekawy problem. Ponieważ Melon i Michał, zamierzający wspólnie z Furkiem wcześniej wrócić do Polski, są zmieniani przez Kubę i Jasia, na kolejną szychtę idziemy ponownie Puma i ja. Tym razem staramy się rozglądać na wszelkie możliwe strony, znaleźć jakieś obejście, okno, równolegle rozmyty ciąg, cokolwiek. Niestety nic z tego, jaskinia nieubłaganie rozwija się na jednej szczelinie i nic nie da się z tym zrobić. Nasz &amp;quot;problem&amp;quot; rozwiązuje się w pięć minut, łącząc się z oknem, które zauważyliśmy na poprzednim wyjściu. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Jasiu i Kuba wybiegają na krótką szychtę na Stare Dno, gdzie również jest problem &amp;quot;do kopania&amp;quot;. Zamykają go definitywnie i &amp;quot;od strzału&amp;quot; wychodzą z jaskini, wynosząc lwią część sprzętu z biwaku. Nam pozostaje już tylko liczenie, spisywanie, ogarnianie. Wychodzimy wieczorem, w niedzielę 28.03., w nastrojach tylko-trochę-pesymistycznych, bo przecież podobno nie takie rzeczy się tu &amp;quot;odcipiało&amp;quot;. Jeszcze jeden dzień na nartach i pakujemy bazę, zjeżdżając 30.03. razem z tłumami narciarzy - dzieciom zaczęły się ferie wielkanocne. Nocujemy w chatce i nazajutrz piątka z KKTJu wraca dwoma busami (!) do kraju, Miłosz z synem jedzie do siebie, zaś ja samotnie wybieram się w Tyrol. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Mateusz Golicz &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:kitz2010_kitz.jpg|left|thumb|Na Kitzsteinhornie]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Na powierzchni jeździmy na nartach, po trasach i poza trasami (z Furkiem); niektórzy (Andrzej i ja) pracują; odbywamy też różne wycieczki. Wspólnie z Jasiem byliśmy na Kitzsteinhornie - 3203 m, ale podejścia z najwyższej stacji ośrodka narciarskiego jest tak naprawdę tylko ok. 180 m. Potem samotnie wszedłem sobie, poniekąd na skiturach, na Rettenwand: trudna grań, a potem fantastyczny zjazd off-piste z dosyć stromej przełeczy. Musiałem pozostawać w stałym kontakcie telefonicznym z Pumą, która obserwowała mnie z naprzeciwka - żeby w razie czego było wiadomo, gdzie kopać ;-). Byliśmy też na Grosser Schmiedingerze - również świetny zjazd, a i widok niebanalny.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W ostatnim biwaku jako pierwszy zespół biorą udział Michał i Melon - kontunuują poręczowanie ciągu studni za Umarłymi Naciekami. Docierają do urokliwej, piaszczystej salki z ciekiem wodnym. Aż żal, że ma tylko jedenaście metrów długości, mogłaby równie dobrze mieć i ze trzysta. Za salką schodzi się jeszcze kawałek, aż do trójkątnego, błotnistego przełazu ze stojącą wodą. Michał wcisnął się w przełaz i stwierdził, że po 15 m trzeba kopać.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:kitz2010_biw2.jpg|right|thumb|Nowa studnia]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Wspólnie z Pumą mierzymy odkryty przez chłopaków ciąg i robimy sporo dokumentacji fotograficznej. Nie starcza nam jednak odwagi, żeby pakować się w końcowe błoto na -690. Tak jak mówił Michał, problem może i nie jest beznadziejny, ale potrzebny byłby trochę inny sprzęt: nieprzemakalny kombinezon i jakieś narzędzie. Na dodatek, może to pochłonąć więcej niż jedną szychtę. Zatem wracamy, lokalizując jeszcze po drodze jeden ciekawy problem. Ponieważ Melon i Michał, zamierzający wspólnie z Furkiem wcześniej wrócić do Polski, są zmieniani przez Kubę i Jasia, na kolejną szychtę idziemy ponownie Puma i ja. Tym razem staramy się rozglądać na wszelkie możliwe strony, znaleźć jakieś obejście, okno, równolegle rozmyty ciąg, cokolwiek. Niestety nic z tego, jaskinia nieubłaganie rozwija się na jednej szczelinie i nic nie da się z tym zrobić. Nasz &amp;quot;problem&amp;quot; rozwiązuje się w pięć minut, łącząc się z oknem, które zauważyliśmy na poprzednim wyjściu.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jasiu i Kuba wybiegają na krótką szychtę na Stare Dno, gdzie również jest problem &amp;quot;do kopania&amp;quot;. Zamykają go definitywnie i &amp;quot;od strzału&amp;quot; wychodzą z jaskini, wynosząc lwią część sprzętu z biwaku. Nam pozostaje już tylko liczenie, spisywanie, ogarnianie. Wychodzimy wieczorem, w niedzielę 28.03., w nastrojach tylko-trochę-pesymistycznych, bo przecież podobno nie takie rzeczy się tu &amp;quot;odcipiało&amp;quot;. Jeszcze jeden dzień na nartach i pakujemy bazę, zjeżdżając 30.03. razem z tłumami narciarzy - dzieciom zaczęły się ferie wielkanocne. Nocujemy w chatce i nazajutrz piątka z KKTJu wraca dwoma busami (!) do kraju, Miłosz z synem jedzie do siebie, zaś ja samotnie wybieram się w Tyrol.&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Mateusz Golicz&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Stüdlhütte, 31.03.2010&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Stüdlhütte, 31.03.2010&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Damian</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1421&amp;oldid=prev</id>
		<title>Damian o 12:44, 1 sie 2010</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1421&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2010-08-01T12:44:28Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 12:44, 1 sie 2010&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l1&quot; &gt;Linia 1:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 1:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|RKG &amp;lt;u&amp;gt;Mateusz Golicz&amp;lt;/u&amp;gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;)&lt;/del&gt;|14 - 31 03 2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|RKG &amp;lt;u&amp;gt;Mateusz Golicz&amp;lt;/u&amp;gt;|14 - 31 03 2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Damian</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1420&amp;oldid=prev</id>
		<title>Damian o 12:44, 1 sie 2010</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1420&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2010-08-01T12:44:05Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 12:44, 1 sie 2010&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l1&quot; &gt;Linia 1:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 1:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|&amp;lt;u&amp;gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Damian Szołtysik&lt;/del&gt;&amp;lt;/u&amp;gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;, Teresa Szołtysik, Janusz Rudol (Rudi&lt;/del&gt;)|14 - 31 03 2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;RKG &lt;/ins&gt;&amp;lt;u&amp;gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Mateusz Golicz&lt;/ins&gt;&amp;lt;/u&amp;gt;)|14 - 31 03 2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Damian</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1419&amp;oldid=prev</id>
		<title>Damian o 12:42, 1 sie 2010</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1419&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2010-08-01T12:42:56Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 12:42, 1 sie 2010&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l1&quot; &gt;Linia 1:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 1:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;CZARNOGÓRA - wyprawa do wapieni&lt;/del&gt;|&amp;lt;u&amp;gt;Damian Szołtysik&amp;lt;/u&amp;gt;, Teresa Szołtysik, Janusz Rudol (Rudi)|&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;18 &lt;/del&gt;- 31 &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;07 &lt;/del&gt;2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn&lt;/ins&gt;|&amp;lt;u&amp;gt;Damian Szołtysik&amp;lt;/u&amp;gt;, Teresa Szołtysik, Janusz Rudol (Rudi)|&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;14 &lt;/ins&gt;- 31 &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;03 &lt;/ins&gt;2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;14 - 31 03 2010&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;Uczestnicy: RKG: Mateusz Golicz&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160; &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160; &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Damian</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1418&amp;oldid=prev</id>
		<title>Damian o 12:40, 1 sie 2010</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1418&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2010-08-01T12:40:07Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 12:40, 1 sie 2010&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l2&quot; &gt;Linia 2:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 2:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Przez Czechy&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Słowację&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Węgry i Chorwację dojeżdżamy do Czarnogóry. Po drodze pławiąc się trochę w Adriatyku. Objeżdżając w nieskończoność zatokę Kotorską docieramy wreszcie do Kotoru gdzie spotykamy się z znajomymi grotołazami Marco Zornją i Meri (akurat mieli brać ślub). &lt;/del&gt;W &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;uroczej starówce miasta &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jednym &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;placyków przy ciastkach &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;napojach dogadujemy szczegóły&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Marco załatwia nam &lt;/del&gt;bazę &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;w wiosce Erakowiczi&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Tu &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;łące ogrodzonej kamiennym murkiem tudzież skałami rozstawiamy namioty&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Johny Popowicz (mieszkaniec wioski ale nie grotołaz) pokazuje nam otwór jaskini eksplorowanej przez Węgrów&lt;/del&gt;.&amp;#160; &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Cały obszar wokół to pofałdowany teren z setkami lejów krasowych otoczony wyższymi górami&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jesteśmy &lt;/del&gt;na wysokości &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;1000 &lt;/del&gt;m. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;n&lt;/del&gt;. m. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;5 km &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;linii prostej od morza (bo krętą drogą jest 22 km).&amp;#160; Najpierw idziemy &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;„węgierskiej” jaskini. Przerosła nasze oczekiwania. Poziome gangi poprzedzielane studniami i progami. Szliśmy &lt;/del&gt;za &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;kablem telefonicznym a &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tak &lt;/del&gt;nie &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dotarliśmy &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;przodka z uwagi &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;limit światła&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Następne dni szukamy &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;badamy otwory wchodząc &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;zjeżdżając &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;każdej nory&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kończą się jednak zawaliskami lub namuliskami albo też ciasnotami nie &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;przejścia&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jedna studnia przy samym szlaku &lt;/del&gt;jest &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;ciekawa&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Mimo zabitego spita postanawiamy sprawdzić próżnie&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Na dnie było namulisko z śladami rwącej m deszczach wody z mocnym przewiewem powietrza&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Przekopujemy namulisko &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tyle&lt;/del&gt;, że udaje &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;nam &lt;/del&gt;się &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;przejść &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;położonej dalej przestrzennej sali niestety też &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;namuliskiem&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;którego bez narzędzi nie przebrniemy &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;problem zostaje otwarty&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Znaczną przeszkodą &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;poszukiwaniu jaskiń latem &lt;/del&gt;jest &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dość bujna a zarazem ostra roślinność&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kilka dni pobytu &lt;/del&gt;w tym miejscu &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;utwierdza nas jednak &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;przekonaniu&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;że eksploracja tego terenu może przynieść ciekawe rezultaty&lt;/del&gt;. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;AUSTRIA&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Wysokie Taury&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kitzsteinhorn&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W dalszej części wyprawy przenosimy się &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;rejon Durmitoru&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W niestety mglistej pogodzie wychodzimy na Bobotov Kuk &lt;/del&gt;(&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;2523&lt;/del&gt;)&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;, najwyższy szczyt Durmitoru &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Czarnogóry&lt;/del&gt;. W &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dalszej kolejności bierzemy udział &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;raftingu rzeką Tarą&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jej kanion jest &lt;/del&gt;podobno &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;najgłębszy w Europie&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Ciekawostką jest wywierzysko niedaleko mostu &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;rzece&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Woda wypływa spod skał &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dużą siłą tworząc od razu górską rzekę&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Woda &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;rzece &lt;/del&gt;jest &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;krystaliczna &lt;/del&gt;a &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;odcinek&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;którym płyniemy posiada bystrza lecz nie mieliśmy większych problemów by je pokonać &lt;/del&gt;(&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;spływ był komercyjny &lt;/del&gt;i na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;pontonie był „sternik”)&lt;/del&gt;. Potem &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;odwiedzamy naszych kolegów &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;TKTJ &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;bazie powyżej przeł&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Sedlo&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Baza usadowiona &lt;/del&gt;jest na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;wysokości ponad 2000 m&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Zresztą działa tu chyba &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;50 grotołazów &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Serbii&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Anglii&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Słowenii &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Belgii&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Gucio &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Karolem oraz Sebastian &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dziewczyną wracają &lt;/del&gt;wieczorem &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;z eksploracji powierzchniowej&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Spędzamy miło wieczór &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;„bazówie”&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Niebawem mają nadciągnąć posiłki &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;ich wyprawę&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Nazajutrz opuszczamy Durmiotr przy przepięknej pogodzie&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Wracamy kanionem Tary przez Podgoricę &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jezioro Szkoderskie &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Adriatyku a stąd prosto &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;domu&lt;/del&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;14 - 31 03 2010&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Uczestnicy: RKG: Mateusz Golicz&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;W &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dwutygodniowej wyprawie &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;WKTJ no &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;ja - z RKG&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Odwiedziali naszą &lt;/ins&gt;bazę &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;stronę KKTJu&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia&lt;/ins&gt;. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160; &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Transport na 2450&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Otóż warunki wyprawy na Kitzsteinhorn są specyficzne. Pierwszą noc spędzamy w St. Martin bei Lofer, w chatce pod Lamprechtsofen należącej do klubu grotołazów w Salzburgu; w poniedziałek rano pobieramy depozyt i jedziemy do Kaprun&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Samochody zostawiamy &lt;/ins&gt;na wysokości &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;900 &lt;/ins&gt;m &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;n&lt;/ins&gt;.&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;p&lt;/ins&gt;.m. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;i rozpoczynamy transport sprzętu i żywności na bazę górną na 2450. Jest ciężko, &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tym roku trwa to wyjątkowo długo - wszystko przez to, że jeden z wózków &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;których się spakowaliśmy okazał się być &lt;/ins&gt;za &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;szeroki &lt;/ins&gt;i nie &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;zmieścił się &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;kabiny osobowej. Musieliśmy czekać &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;towarową&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Szczęśliwie, po godzinie jesteśmy już na miejscu z całym dobytkiem &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;urządzamy &amp;quot;bunkierbazę&amp;quot; w podziemiach Alpincenter, tzn. sklepu &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;restauracji dla narciarzy korzystających z występującego tu ośrodka narciarskiego. Pomieszczenie, które mamy &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dyspozycji jest standardu przemysłowego: pod zgrubnie pomalowanymi ścianami zalegają elementy wyciągów narciarskich; okien brak&lt;/ins&gt;.&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;.. ale i tak jest cudownie, bo przecież jest dach nad głową, ogrzewanie, sucho, no i odległość &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;prysznica poniżej 50 metrów&lt;/ins&gt;. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Wyjazd na odkopywanie otworu&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Otwór interesującej nas jaskini - Feichtnerschacht - &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;zasypywany śniegiem&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Zanim zaczniemy działać, czeka nas jeszcze ciężka praca przy jego odkopywaniu&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Zamawiamy ratrak na 13:00&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Podróżując do jaskini (&lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;pace) przez ok. 5 minut powoli przyzwyczajam się do tutejszych wygód. Na miejscu okazuje się&lt;/ins&gt;, że &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;ekipa utrzymująca trasy narciarskie pozwoliła sobie trochę popracować nad problemem jeszcze przed naszym przyjazdem. Dzięki ich pracy, &lt;/ins&gt;udaje się &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;nawet jakoś wcisnąć &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jaskini. Prosimy zatem operatora maszyny tylko o lekkie spiłowanie nawisu i przystępujemy (wspólnie &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kubą) do walki łopatami. &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kolejny dzień mija już spokojniej. Kuba i Jasiu poręczują wlotówkę&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;a następnie rusza biwak. W pierwszym zespole ja i Michał Pawlikowski, w drugim Puma &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Melon&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jaskinia jest rozwinięta &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;specyficznym rodzaju skały, podobno nazywa się to margiel mikowo-wapienny. Całość układa się na jednym, pochylonym pęknięciu, stąd droga na biwak to niekończące się kaskadki, aż do niecałego -500. Potem przez przekop przechodzi się do poziomych galerii. Pierwszy zespół tradycyjnie musi wybrać trochę błota (ok. godziny roboty), bo przekop &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;corocznie zamulany&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Przenosząc glinę worem, wysłuchuję ciekawą anegdotę - podobno przed laty kierownik wyprawy zalecił kopać &lt;/ins&gt;w tym miejscu &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;przez cztery szychty - i jeśli nie przyniesie to rezultatu, to koniec eksploracji &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tej jaskini. Puściło pod koniec czwartej&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;i to jeszcze jak&lt;/ins&gt;. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Z biwaku &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Sali z Miśkiem (ok&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;-450) atakujemy problemy w rejonie Kubatur &lt;/ins&gt;(&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;ok. -600&lt;/ins&gt;) &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;- dla dokładniejszego oglądu proponuję zajrzeć na plany i przekroje na stronie KKTJ. Wspólnie z Michałem zajmujemy się kuciem &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;kopaniem&lt;/ins&gt;. W &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;pewnym sensie imponuje mi takie podejście - tam musi puścić, a zatem kopiemy. Przez półtorej szychty wydłubaliśmy &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;piasku saperką, menażką i worem ok. 15 metrów jaskini - tak, żeby można było iść na czworakach&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Ostatecznie zakończyło się to porażką, ponieważ dokopujemy się do wody. Możemy się tylko pocieszać, że &lt;/ins&gt;podobno &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;metr wykopany liczy się jak dziesięć odkrytych. Może też za rok poziom wody będzie niższy, różnie to bywa. &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Melonowy Komin&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W międzyczasie Melon z Pumą wspinają &amp;quot;Melonowy Komin&amp;quot;, z dramatycznymi zwrotami akcji&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Po pierwszej szychcie podobno się kończy, ale druga, pomiarowa szychta ujawnia kontynuację, i to &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dodatek w dół&lt;/ins&gt;. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Na drugi biwak wchodzą Kuba i Jasiu oraz Furek &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Bartkiem&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Misja: dalsza walka &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Melonowym Kominie, a także ponowne sprawdzenie szczeliny za Studnią Umarłych Nacieków. Melonowy Komin okazuje się łaczyć ze starym dnem (ok. -630), trochę smutno, no ale przynajmniej &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;krótsza droga z Biwaku do Kubatur, nie trzeba wracać się tyle pod górę. Wątek Umarłych Nacieków rozwija się ciekawie - szczelina, podobno nie do przejścia, okazała się jak najbardziej do przejścia, &lt;/ins&gt;a &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;zaraz za nią trafił się ciąg &amp;quot;nowych&amp;quot;, obszernych studni. &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Na Kitzsteinhornie&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Na powierzchni jeździmy na nartach&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;po trasach i poza trasami (z Furkiem); niektórzy &lt;/ins&gt;(&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Andrzej &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;ja) pracują; odbywamy też różne wycieczki. Wspólnie z Jasiem byliśmy &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kitzsteinhornie - 3203 m, ale podejścia z najwyższej stacji ośrodka narciarskiego jest tak naprawdę tylko ok. 180 m&lt;/ins&gt;. Potem &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;samotnie wszedłem sobie, poniekąd na skiturach, na Rettenwand: trudna grań, a potem fantastyczny zjazd off-piste z dosyć stromej przełeczy. Musiałem pozostawać w stałym kontakcie telefonicznym &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Pumą, która obserwowała mnie z naprzeciwka - żeby w razie czego było wiadomo, gdzie kopać ;-). Byliśmy też &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Grosser Schmiedingerze - również świetny zjazd, a i widok niebanalny&lt;/ins&gt;. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W ostatnim biwaku jako pierwszy zespół biorą udział Michał i Melon - kontunuują poręczowanie ciągu studni za Umarłymi Naciekami. Docierają do urokliwej, piaszczystej salki z ciekiem wodnym&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Aż żal, że ma tylko jedenaście metrów długości, mogłaby równie dobrze mieć i ze trzysta. Za salką schodzi się jeszcze kawałek, aż do trójkątnego, błotnistego przełazu ze stojącą wodą. Michał wcisnął się w przełaz i stwierdził, że po 15 m trzeba kopać. &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Nowa studnia&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Wspólnie z Pumą mierzymy odkryty przez chłopaków ciąg i robimy sporo dokumentacji fotograficznej. Nie starcza nam jednak odwagi, żeby pakować się w końcowe błoto na -690. Tak jak mówił Michał, problem może i nie &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;beznadziejny, ale potrzebny byłby trochę inny sprzęt: nieprzemakalny kombinezon i jakieś narzędzie. Na dodatek, może to pochłonąć więcej niż jedną szychtę. Zatem wracamy, lokalizując jeszcze po drodze jeden ciekawy problem. Ponieważ Melon i Michał, zamierzający wspólnie z Furkiem wcześniej wrócić do Polski, są zmieniani przez Kubę i Jasia, &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;kolejną szychtę idziemy ponownie Puma i ja. Tym razem staramy się rozglądać na wszelkie możliwe strony, znaleźć jakieś obejście, okno, równolegle rozmyty ciąg, cokolwiek&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Niestety nic &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tego, jaskinia nieubłaganie rozwija się na jednej szczelinie i nic nie da się &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tym zrobić. Nasz &amp;quot;problem&amp;quot; rozwiązuje się w pięć minut&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;łącząc się z oknem&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;które zauważyliśmy na poprzednim wyjściu. &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jasiu &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kuba wybiegają na krótką szychtę na Stare Dno, gdzie również jest problem &amp;quot;do kopania&amp;quot;&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Zamykają go definitywnie i &amp;quot;od strzału&amp;quot; wychodzą &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jaskini, wynosząc lwią część sprzętu &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;biwaku. Nam pozostaje już tylko liczenie, spisywanie, ogarnianie. Wychodzimy &lt;/ins&gt;wieczorem&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;, w niedzielę 28.03&lt;/ins&gt;.&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;, &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;nastrojach tylko-trochę-pesymistycznych, bo przecież podobno nie takie rzeczy się tu &amp;quot;odcipiało&amp;quot;&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jeszcze jeden dzień &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;nartach i pakujemy bazę, zjeżdżając 30.03&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;razem z tłumami narciarzy - dzieciom zaczęły się ferie wielkanocne&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Nocujemy w chatce &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;nazajutrz piątka z KKTJu wraca dwoma busami (!) &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;kraju, Miłosz z synem jedzie &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;siebie, zaś ja samotnie wybieram się w Tyrol&lt;/ins&gt;. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Podsumowanie: Właściwie cały kraj to teren niezmiernie ciekawy pod względem działalności eksploracyjnej. Odwiedziliśmy rejon Lovczen. Nawiązaliśmy kontakt z Marco Zornją. W każdej chwili możemy się tam udać i podjąć eksplorację terenów powyżej Erakoviczi (tak sugerował Marco).&amp;#160; Największym minusem jest odległość &lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;może nie zbyt spora ale jazda jest dość uciążliwa&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Chyba warto stawiać na Czarnogórę&lt;/del&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Mateusz Golicz &lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Stüdlhütte&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;31&lt;/ins&gt;.&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;03&lt;/ins&gt;.&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;2010&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Damian</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1417&amp;oldid=prev</id>
		<title>Damian o 12:37, 1 sie 2010</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1417&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2010-08-01T12:37:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 12:37, 1 sie 2010&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l1&quot; &gt;Linia 1:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 1:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn&lt;/del&gt;|&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;RKG: &lt;/del&gt;&amp;lt;u&amp;gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Mateusz Golicz&lt;/del&gt;&amp;lt;/u&amp;gt;|&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;14 &lt;/del&gt;- 31 &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;03 &lt;/del&gt;2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;CZARNOGÓRA - wyprawa do wapieni&lt;/ins&gt;|&amp;lt;u&amp;gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Damian Szołtysik&lt;/ins&gt;&amp;lt;/u&amp;gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;, Teresa Szołtysik, Janusz Rudol (Rudi)&lt;/ins&gt;|&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;18 &lt;/ins&gt;- 31 &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;07 &lt;/ins&gt;2010}}&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Image:kitz2010_transporty.jpg|right|thumb|Transport na 2450]]&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Otóż warunki wyprawy na Kitzsteinhorn są specyficzne&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Pierwszą noc spędzamy &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;St&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Martin bei Lofer, &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;chatce pod Lamprechtsofen należącej &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;klubu grotołazów &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Salzburgu; w poniedziałek rano pobieramy depozyt i jedziemy do Kaprun&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Samochody zostawiamy &lt;/del&gt;na wysokości &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;900 &lt;/del&gt;m n.&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;p&lt;/del&gt;.&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;m&lt;/del&gt;. i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;rozpoczynamy transport sprzętu &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;żywności &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;bazę górną na 2450&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jest ciężko, w tym roku trwa to wyjątkowo długo - wszystko przez to, że jeden z wózków &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;których się spakowaliśmy okazał &lt;/del&gt;się &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;być za szeroki i &lt;/del&gt;nie &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;zmieścił się &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;kabiny osobowej&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Musieliśmy czekać &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;towarową. Szczęśliwie&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;po godzinie jesteśmy już na miejscu &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;całym dobytkiem &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;urządzamy &amp;quot;bunkierbazę&amp;quot; &lt;/del&gt;w &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;podziemiach Alpincenter&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tzn&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;sklepu &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;restauracji dla narciarzy korzystających z występującego tu ośrodka narciarskiego&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Pomieszczenie, które mamy do dyspozycji &lt;/del&gt;jest &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;standardu przemysłowego: pod zgrubnie pomalowanymi ścianami zalegają elementy wyciągów narciarskich; okien brak&lt;/del&gt;... &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;ale i tak &lt;/del&gt;jest &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;cudownie&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;bo przecież &lt;/del&gt;jest &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dach nad głową&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;ogrzewanie&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;sucho, no &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;odległość &lt;/del&gt;do &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;prysznica poniżej 50 metrów&lt;/del&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Przez Czechy, Słowację, Węgry i Chorwację dojeżdżamy do Czarnogóry&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Po drodze pławiąc się trochę &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Adriatyku&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Objeżdżając &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;nieskończoność zatokę Kotorską docieramy wreszcie &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kotoru gdzie spotykamy się z znajomymi grotołazami Marco Zornją i Meri (akurat mieli brać ślub). W uroczej starówce miasta na jednym z placyków przy ciastkach i napojach dogadujemy szczegóły. Marco załatwia nam bazę &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;wiosce Erakowiczi. Tu na łące ogrodzonej kamiennym murkiem tudzież skałami rozstawiamy namioty. Johny Popowicz (mieszkaniec wioski ale nie grotołaz) pokazuje nam otwór jaskini eksplorowanej przez Węgrów.&amp;#160; Cały obszar wokół to pofałdowany teren z setkami lejów krasowych otoczony wyższymi górami&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jesteśmy &lt;/ins&gt;na wysokości &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;1000 &lt;/ins&gt;m&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;. &lt;/ins&gt;n. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;m. 5 km w linii prostej od morza (bo krętą drogą jest 22 km).&amp;#160; Najpierw idziemy do „węgierskiej” jaskini&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Przerosła nasze oczekiwania&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Poziome gangi poprzedzielane studniami &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;progami. Szliśmy za kablem telefonicznym a &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tak nie dotarliśmy do przodka z uwagi &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;limit światła&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Następne dni szukamy i badamy otwory wchodząc i zjeżdżając &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;każdej nory. Kończą &lt;/ins&gt;się &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jednak zawaliskami lub namuliskami albo też ciasnotami &lt;/ins&gt;nie do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;przejścia. Jedna studnia przy samym szlaku jest ciekawa. Mimo zabitego spita postanawiamy sprawdzić próżnie. Na dnie było namulisko z śladami rwącej m deszczach wody z mocnym przewiewem powietrza&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Przekopujemy namulisko &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tyle&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;że udaje nam się przejść do położonej dalej przestrzennej sali niestety też &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;namuliskiem, którego bez narzędzi nie przebrniemy &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;problem zostaje otwarty. Znaczną przeszkodą &lt;/ins&gt;w &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;poszukiwaniu jaskiń latem jest dość bujna a zarazem ostra roślinność. Kilka dni pobytu w tym miejscu utwierdza nas jednak w przekonaniu&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;że eksploracja tego terenu może przynieść ciekawe rezultaty&lt;/ins&gt;. &amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W dalszej części wyprawy przenosimy się w rejon Durmitoru. W niestety mglistej pogodzie wychodzimy na Bobotov Kuk (2523), najwyższy szczyt Durmitoru &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Czarnogóry. W dalszej kolejności bierzemy udział w raftingu rzeką Tarą&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jej kanion &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;podobno najgłębszy w Europie&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Ciekawostką jest wywierzysko niedaleko mostu na rzece&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Woda wypływa spod skał z dużą siłą tworząc od razu górską rzekę&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Woda w rzece &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;krystaliczna a odcinek&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;którym płyniemy posiada bystrza lecz nie mieliśmy większych problemów by je pokonać (spływ był komercyjny i na pontonie był „sternik”). Potem odwiedzamy naszych kolegów z TKTJ na bazie powyżej przeł. Sedlo. Baza usadowiona &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;na wysokości ponad 2000 m. Zresztą działa tu chyba z 50 grotołazów z Serbii&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Anglii&lt;/ins&gt;, &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Słowenii i Belgii. Gucio z Karolem oraz Sebastian z dziewczyną wracają wieczorem z eksploracji powierzchniowej. Spędzamy miło wieczór w „bazówie”. Niebawem mają nadciągnąć posiłki na ich wyprawę. Nazajutrz opuszczamy Durmiotr przy przepięknej pogodzie. Wracamy kanionem Tary przez Podgoricę &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jezioro Szkoderskie do Adriatyku a stąd prosto &lt;/ins&gt;do &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;domu&lt;/ins&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image&lt;/del&gt;:&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;kitz2010_potwor.jpg|left|thumb|Wyjazd na odkopywanie otworu]]&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Podsumowanie&lt;/ins&gt;: &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Właściwie cały kraj &lt;/ins&gt;to &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;teren niezmiernie ciekawy &lt;/ins&gt;pod &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;względem działalności eksploracyjnej&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Odwiedziliśmy rejon Lovczen&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Nawiązaliśmy kontakt &lt;/ins&gt;z &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Marco Zornją&lt;/ins&gt;. W &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;każdej chwili możemy się &lt;/ins&gt;tam &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;udać &lt;/ins&gt;i &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;podjąć eksplorację terenów powyżej Erakoviczi (&lt;/ins&gt;tak &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;sugerował Marco&lt;/ins&gt;). &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt; Największym minusem &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;odległość &lt;/ins&gt;, może nie &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;zbyt spora &lt;/ins&gt;ale &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jazda &lt;/ins&gt;jest &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;dość uciążliwa&lt;/ins&gt;. &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Chyba warto stawiać &lt;/ins&gt;na &lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Czarnogórę&lt;/ins&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Otwór interesującej nas jaskini - Feichtnerschacht - jest zasypywany śniegiem. Zanim zaczniemy działać, czeka nas jeszcze ciężka praca przy jego odkopywaniu. Zamawiamy ratrak na 13:00. Podróżując do jaskini (na pace) przez ok. 5 minut powoli przyzwyczajam się do tutejszych wygód. Na miejscu okazuje się, że ekipa utrzymująca trasy narciarskie pozwoliła sobie trochę popracować nad problemem jeszcze przed naszym przyjazdem. Dzięki ich pracy, udaje się nawet jakoś wcisnąć do jaskini. Prosimy zatem operatora maszyny tylko o lekkie spiłowanie nawisu i przystępujemy (wspólnie z Kubą) do walki łopatami.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Kolejny dzień mija już spokojniej. Kuba i Jasiu poręczują wlotówkę, a następnie rusza biwak. W pierwszym zespole ja i Michał Pawlikowski, w drugim Puma i Melon. Jaskinia jest rozwinięta w specyficznym rodzaju skały, podobno nazywa się &lt;/del&gt;to &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;margiel mikowo-wapienny. Całość układa się na jednym, pochylonym pęknięciu, stąd droga na biwak to niekończące się kaskadki, aż do niecałego -500. Potem przez przekop przechodzi się do poziomych galerii. Pierwszy zespół tradycyjnie musi wybrać trochę błota (ok. godziny roboty), bo przekop jest corocznie zamulany. Przenosząc glinę worem, wysłuchuję ciekawą anegdotę - podobno przed laty kierownik wyprawy zalecił kopać w tym miejscu przez cztery szychty - i jeśli nie przyniesie to rezultatu, to koniec eksploracji w tej jaskini. Puściło &lt;/del&gt;pod &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;koniec czwartej, i to jeszcze jak.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Z biwaku w Sali z Miśkiem (ok. -450) atakujemy problemy w rejonie Kubatur (ok&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;-600) - dla dokładniejszego oglądu proponuję zajrzeć na plany i przekroje na stronie KKTJ&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Wspólnie &lt;/del&gt;z &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Michałem zajmujemy się kuciem i kopaniem&lt;/del&gt;. W &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;pewnym sensie imponuje mi takie podejście - &lt;/del&gt;tam &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;musi puścić, a zatem kopiemy. Przez półtorej szychty wydłubaliśmy w piasku saperką, menażką &lt;/del&gt;i &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;worem ok. 15 metrów jaskini - &lt;/del&gt;tak&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;, żeby można było iść na czworakach. Ostatecznie zakończyło się to porażką, ponieważ dokopujemy się do wody. Możemy się tylko pocieszać, że podobno metr wykopany liczy się jak dziesięć odkrytych. Może też za rok poziom wody będzie niższy, różnie to bywa.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:kitz2010_biw1.jpg|right|thumb|Melonowy Komin]]&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W międzyczasie Melon z Pumą wspinają &amp;quot;Melonowy Komin&amp;quot;, z dramatycznymi zwrotami akcji. Po pierwszej szychcie podobno się kończy, ale druga, pomiarowa szychta ujawnia kontynuację, i to na dodatek w dół.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Na drugi biwak wchodzą Kuba i Jasiu oraz Furek z Bartkiem. Misja: dalsza walka w Melonowym Kominie, a także ponowne sprawdzenie szczeliny za Studnią Umarłych Nacieków. Melonowy Komin okazuje się łaczyć ze starym dnem (ok. -630&lt;/del&gt;)&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;, trochę smutno, no ale przynajmniej jest krótsza droga z Biwaku do Kubatur, nie trzeba wracać się tyle pod górę. Wątek Umarłych Nacieków rozwija się ciekawie - szczelina, podobno nie do przejścia, okazała się jak najbardziej do przejścia, a zaraz za nią trafił się ciąg &amp;quot;nowych&amp;quot;, obszernych studni. &lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:kitz2010_kitz&lt;/del&gt;.&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jpg|left|thumb|Na Kitzsteinhornie]]&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Na powierzchni jeździmy na nartach, po trasach i poza trasami (z Furkiem); niektórzy (Andrzej i ja) pracują; odbywamy też różne wycieczki. Wspólnie z Jasiem byliśmy na Kitzsteinhornie - 3203 m, ale podejścia z najwyższej stacji ośrodka narciarskiego &lt;/del&gt;jest &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;tak naprawdę tylko ok. 180 m. Potem samotnie wszedłem sobie, poniekąd na skiturach&lt;/del&gt;, &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;na Rettenwand: trudna grań, a potem fantastyczny zjazd off-piste z dosyć stromej przełeczy. Musiałem pozostawać w stałym kontakcie telefonicznym z Pumą, która obserwowała mnie z naprzeciwka - żeby w razie czego było wiadomo, gdzie kopać ;-). Byliśmy też na Grosser Schmiedingerze - również świetny zjazd, a i widok niebanalny.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;W ostatnim biwaku jako pierwszy zespół biorą udział Michał i Melon - kontunuują poręczowanie ciągu studni za Umarłymi Naciekami. Docierają do urokliwej, piaszczystej salki z ciekiem wodnym. Aż żal, że ma tylko jedenaście metrów długości, mogłaby równie dobrze mieć i ze trzysta. Za salką schodzi się jeszcze kawałek, aż do trójkątnego, błotnistego przełazu ze stojącą wodą. Michał wcisnął się w przełaz i stwierdził, że po 15 m trzeba kopać.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:kitz2010_biw2.jpg|right|thumb|Nowa studnia]]&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Wspólnie z Pumą mierzymy odkryty przez chłopaków ciąg i robimy sporo dokumentacji fotograficznej. Nie starcza nam jednak odwagi, żeby pakować się w końcowe błoto na -690. Tak jak mówił Michał, problem &lt;/del&gt;może &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;i &lt;/del&gt;nie &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;jest beznadziejny, &lt;/del&gt;ale &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;potrzebny byłby trochę inny sprzęt: nieprzemakalny kombinezon i jakieś narzędzie. Na dodatek, może to pochłonąć więcej niż jedną szychtę. Zatem wracamy, lokalizując jeszcze po drodze jeden ciekawy problem. Ponieważ Melon i Michał, zamierzający wspólnie z Furkiem wcześniej wrócić do Polski, są zmieniani przez Kubę i Jasia, na kolejną szychtę idziemy ponownie Puma i ja. Tym razem staramy się rozglądać na wszelkie możliwe strony, znaleźć jakieś obejście, okno, równolegle rozmyty ciąg, cokolwiek. Niestety nic z tego, jaskinia nieubłaganie rozwija się na jednej szczelinie i nic nie da się z tym zrobić. Nasz &amp;quot;problem&amp;quot; rozwiązuje się w pięć minut, łącząc się z oknem, które zauważyliśmy na poprzednim wyjściu.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jasiu i Kuba wybiegają na krótką szychtę na Stare Dno, gdzie również &lt;/del&gt;jest &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;problem &amp;quot;do kopania&amp;quot;. Zamykają go definitywnie i &amp;quot;od strzału&amp;quot; wychodzą z jaskini, wynosząc lwią część sprzętu z biwaku. Nam pozostaje już tylko liczenie, spisywanie, ogarnianie. Wychodzimy wieczorem, w niedzielę 28.03., w nastrojach tylko-trochę-pesymistycznych, bo przecież podobno nie takie rzeczy się tu &amp;quot;odcipiało&amp;quot;&lt;/del&gt;. &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Jeszcze jeden dzień &lt;/del&gt;na &lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;nartach i pakujemy bazę, zjeżdżając 30.03. razem z tłumami narciarzy - dzieciom zaczęły się ferie wielkanocne. Nocujemy w chatce i nazajutrz piątka z KKTJu wraca dwoma busami (!) do kraju, Miłosz z synem jedzie do siebie, zaś ja samotnie wybieram się w Tyrol.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Mateusz Golicz&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&amp;#160;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;Stüdlhütte, 31.03&lt;/del&gt;.&lt;del class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;2010&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Damian</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1240&amp;oldid=prev</id>
		<title>Admin o 20:10, 2 kwi 2010</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1240&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2010-04-02T20:10:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 20:10, 2 kwi 2010&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l34&quot; &gt;Linia 34:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 34:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Mateusz Golicz&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Mateusz Golicz&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Stüdlhütte, 31.03.2010&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Stüdlhütte, 31.03.2010&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Admin</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1239&amp;oldid=prev</id>
		<title>Admin: Nowa strona: {{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|RKG: &lt;u&gt;Mateusz Golicz&lt;/u&gt;|14 - 31 03 2010}} W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udz...</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Relacje:Kitzsteinhorn_2010&amp;diff=1239&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2010-04-02T20:09:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Nowa strona: {{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|RKG: &amp;lt;u&amp;gt;Mateusz Golicz&amp;lt;/u&amp;gt;|14 - 31 03 2010}} W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udz...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;{{wyjazd|AUSTRIA, Wysokie Taury, Kitzsteinhorn|RKG: &amp;lt;u&amp;gt;Mateusz Golicz&amp;lt;/u&amp;gt;|14 - 31 03 2010}}&lt;br /&gt;
W dwutygodniowej wyprawie na Kitzsteinhorn, kierowanej przez Andrzeja Ciszewskiego, brali udział głównie grotołazi z KKTJ: on sam, Michał Ciszewski, Ewa Wójcik, Jakub Nowak, Bartłomiej Berdel, Jan Wołek, Michał Pawlikowski; ponadto Robert Matuszczak z WKTJ no i ja - z RKG. Odwiedziali naszą bazę i pomagali także: Richard Feichtner, Miłosz Dryjański, Alex Dryjański. Jeśli chodzi o obiektywną prawdę - odkrycia, perspektywy, metry, plany, przekroje - odsyłam na stronę KKTJu. Poniżej opisuje tylko swoje subiektywne wrażenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:kitz2010_transporty.jpg|right|thumb|Transport na 2450]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otóż warunki wyprawy na Kitzsteinhorn są specyficzne. Pierwszą noc spędzamy w St. Martin bei Lofer, w chatce pod Lamprechtsofen należącej do klubu grotołazów w Salzburgu; w poniedziałek rano pobieramy depozyt i jedziemy do Kaprun. Samochody zostawiamy na wysokości 900 m n.p.m. i rozpoczynamy transport sprzętu i żywności na bazę górną na 2450. Jest ciężko, w tym roku trwa to wyjątkowo długo - wszystko przez to, że jeden z wózków do których się spakowaliśmy okazał się być za szeroki i nie zmieścił się do kabiny osobowej. Musieliśmy czekać na towarową. Szczęśliwie, po godzinie jesteśmy już na miejscu z całym dobytkiem i urządzamy &amp;quot;bunkierbazę&amp;quot; w podziemiach Alpincenter, tzn. sklepu i restauracji dla narciarzy korzystających z występującego tu ośrodka narciarskiego. Pomieszczenie, które mamy do dyspozycji jest standardu przemysłowego: pod zgrubnie pomalowanymi ścianami zalegają elementy wyciągów narciarskich; okien brak... ale i tak jest cudownie, bo przecież jest dach nad głową, ogrzewanie, sucho, no i odległość do prysznica poniżej 50 metrów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:kitz2010_potwor.jpg|left|thumb|Wyjazd na odkopywanie otworu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwór interesującej nas jaskini - Feichtnerschacht - jest zasypywany śniegiem. Zanim zaczniemy działać, czeka nas jeszcze ciężka praca przy jego odkopywaniu. Zamawiamy ratrak na 13:00. Podróżując do jaskini (na pace) przez ok. 5 minut powoli przyzwyczajam się do tutejszych wygód. Na miejscu okazuje się, że ekipa utrzymująca trasy narciarskie pozwoliła sobie trochę popracować nad problemem jeszcze przed naszym przyjazdem. Dzięki ich pracy, udaje się nawet jakoś wcisnąć do jaskini. Prosimy zatem operatora maszyny tylko o lekkie spiłowanie nawisu i przystępujemy (wspólnie z Kubą) do walki łopatami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny dzień mija już spokojniej. Kuba i Jasiu poręczują wlotówkę, a następnie rusza biwak. W pierwszym zespole ja i Michał Pawlikowski, w drugim Puma i Melon. Jaskinia jest rozwinięta w specyficznym rodzaju skały, podobno nazywa się to margiel mikowo-wapienny. Całość układa się na jednym, pochylonym pęknięciu, stąd droga na biwak to niekończące się kaskadki, aż do niecałego -500. Potem przez przekop przechodzi się do poziomych galerii. Pierwszy zespół tradycyjnie musi wybrać trochę błota (ok. godziny roboty), bo przekop jest corocznie zamulany. Przenosząc glinę worem, wysłuchuję ciekawą anegdotę - podobno przed laty kierownik wyprawy zalecił kopać w tym miejscu przez cztery szychty - i jeśli nie przyniesie to rezultatu, to koniec eksploracji w tej jaskini. Puściło pod koniec czwartej, i to jeszcze jak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z biwaku w Sali z Miśkiem (ok. -450) atakujemy problemy w rejonie Kubatur (ok. -600) - dla dokładniejszego oglądu proponuję zajrzeć na plany i przekroje na stronie KKTJ. Wspólnie z Michałem zajmujemy się kuciem i kopaniem. W pewnym sensie imponuje mi takie podejście - tam musi puścić, a zatem kopiemy. Przez półtorej szychty wydłubaliśmy w piasku saperką, menażką i worem ok. 15 metrów jaskini - tak, żeby można było iść na czworakach. Ostatecznie zakończyło się to porażką, ponieważ dokopujemy się do wody. Możemy się tylko pocieszać, że podobno metr wykopany liczy się jak dziesięć odkrytych. Może też za rok poziom wody będzie niższy, różnie to bywa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:kitz2010_biw1.jpg|right|thumb|Melonowy Komin]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W międzyczasie Melon z Pumą wspinają &amp;quot;Melonowy Komin&amp;quot;, z dramatycznymi zwrotami akcji. Po pierwszej szychcie podobno się kończy, ale druga, pomiarowa szychta ujawnia kontynuację, i to na dodatek w dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na drugi biwak wchodzą Kuba i Jasiu oraz Furek z Bartkiem. Misja: dalsza walka w Melonowym Kominie, a także ponowne sprawdzenie szczeliny za Studnią Umarłych Nacieków. Melonowy Komin okazuje się łaczyć ze starym dnem (ok. -630), trochę smutno, no ale przynajmniej jest krótsza droga z Biwaku do Kubatur, nie trzeba wracać się tyle pod górę. Wątek Umarłych Nacieków rozwija się ciekawie - szczelina, podobno nie do przejścia, okazała się jak najbardziej do przejścia, a zaraz za nią trafił się ciąg &amp;quot;nowych&amp;quot;, obszernych studni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:kitz2010_kitz.jpg|left|thumb|Na Kitzsteinhornie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na powierzchni jeździmy na nartach, po trasach i poza trasami (z Furkiem); niektórzy (Andrzej i ja) pracują; odbywamy też różne wycieczki. Wspólnie z Jasiem byliśmy na Kitzsteinhornie - 3203 m, ale podejścia z najwyższej stacji ośrodka narciarskiego jest tak naprawdę tylko ok. 180 m. Potem samotnie wszedłem sobie, poniekąd na skiturach, na Rettenwand: trudna grań, a potem fantastyczny zjazd off-piste z dosyć stromej przełeczy. Musiałem pozostawać w stałym kontakcie telefonicznym z Pumą, która obserwowała mnie z naprzeciwka - żeby w razie czego było wiadomo, gdzie kopać ;-). Byliśmy też na Grosser Schmiedingerze - również świetny zjazd, a i widok niebanalny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ostatnim biwaku jako pierwszy zespół biorą udział Michał i Melon - kontunuują poręczowanie ciągu studni za Umarłymi Naciekami. Docierają do urokliwej, piaszczystej salki z ciekiem wodnym. Aż żal, że ma tylko jedenaście metrów długości, mogłaby równie dobrze mieć i ze trzysta. Za salką schodzi się jeszcze kawałek, aż do trójkątnego, błotnistego przełazu ze stojącą wodą. Michał wcisnął się w przełaz i stwierdził, że po 15 m trzeba kopać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:kitz2010_biw2.jpg|right|thumb|Nowa studnia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspólnie z Pumą mierzymy odkryty przez chłopaków ciąg i robimy sporo dokumentacji fotograficznej. Nie starcza nam jednak odwagi, żeby pakować się w końcowe błoto na -690. Tak jak mówił Michał, problem może i nie jest beznadziejny, ale potrzebny byłby trochę inny sprzęt: nieprzemakalny kombinezon i jakieś narzędzie. Na dodatek, może to pochłonąć więcej niż jedną szychtę. Zatem wracamy, lokalizując jeszcze po drodze jeden ciekawy problem. Ponieważ Melon i Michał, zamierzający wspólnie z Furkiem wcześniej wrócić do Polski, są zmieniani przez Kubę i Jasia, na kolejną szychtę idziemy ponownie Puma i ja. Tym razem staramy się rozglądać na wszelkie możliwe strony, znaleźć jakieś obejście, okno, równolegle rozmyty ciąg, cokolwiek. Niestety nic z tego, jaskinia nieubłaganie rozwija się na jednej szczelinie i nic nie da się z tym zrobić. Nasz &amp;quot;problem&amp;quot; rozwiązuje się w pięć minut, łącząc się z oknem, które zauważyliśmy na poprzednim wyjściu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jasiu i Kuba wybiegają na krótką szychtę na Stare Dno, gdzie również jest problem &amp;quot;do kopania&amp;quot;. Zamykają go definitywnie i &amp;quot;od strzału&amp;quot; wychodzą z jaskini, wynosząc lwią część sprzętu z biwaku. Nam pozostaje już tylko liczenie, spisywanie, ogarnianie. Wychodzimy wieczorem, w niedzielę 28.03., w nastrojach tylko-trochę-pesymistycznych, bo przecież podobno nie takie rzeczy się tu &amp;quot;odcipiało&amp;quot;. Jeszcze jeden dzień na nartach i pakujemy bazę, zjeżdżając 30.03. razem z tłumami narciarzy - dzieciom zaczęły się ferie wielkanocne. Nocujemy w chatce i nazajutrz piątka z KKTJu wraca dwoma busami (!) do kraju, Miłosz z synem jedzie do siebie, zaś ja samotnie wybieram się w Tyrol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mateusz Golicz&lt;br /&gt;
Stüdlhütte, 31.03.2010&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Admin</name></author>
		
	</entry>
</feed>