<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Henryk_Rajd_%22Dugi%22</id>
	<title>Henryk Rajd &quot;Dugi&quot; - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Henryk_Rajd_%22Dugi%22"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Henryk_Rajd_%22Dugi%22&amp;action=history"/>
	<updated>2026-05-12T00:49:44Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.31.5</generator>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Henryk_Rajd_%22Dugi%22&amp;diff=10317&amp;oldid=prev</id>
		<title>Damian o 12:08, 26 cze 2022</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Henryk_Rajd_%22Dugi%22&amp;diff=10317&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2022-06-26T12:08:53Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 12:08, 26 cze 2022&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l9&quot; &gt;Linia 9:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 9:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Tak więc, żegnaj Dugi i wiedz, że każdy z starych druhów będzie miał Cię w sercu...&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Tak więc, żegnaj Dugi i wiedz, że każdy z starych druhów będzie miał Cię w sercu...&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;D. Sz.&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Damian</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Henryk_Rajd_%22Dugi%22&amp;diff=10315&amp;oldid=prev</id>
		<title>Damian: Utworzono nową stronę &quot;Henryk Rajda &quot;Dugi&quot;  Henryk Rajda &quot;Dugi&quot; (1961 – 2022). Do klubu zawitał w 1978 roku razem z klasowym kolegą Adamem Wilkoszyński...&quot;</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Henryk_Rajd_%22Dugi%22&amp;diff=10315&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2022-06-26T12:04:04Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzono nową stronę &amp;quot;&lt;a href=&quot;/wiki/index.php?title=Plik:Adam_rajda.jpg&quot; title=&quot;Plik:Adam rajda.jpg&quot;&gt;thumb|left|Henryk Rajda &amp;quot;Dugi&amp;quot;&lt;/a&gt;  Henryk Rajda &amp;quot;Dugi&amp;quot; (1961 – 2022). Do klubu zawitał w 1978 roku razem z klasowym kolegą Adamem Wilkoszyński...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;[[Image:Adam_rajda.jpg|thumb|left|Henryk Rajda &amp;quot;Dugi&amp;quot;]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Henryk Rajda &amp;quot;Dugi&amp;quot; (1961 – 2022). Do klubu zawitał w 1978 roku razem z klasowym kolegą Adamem Wilkoszyńskim mając niespełna 18 lat. Podobnie jak większość młodych ludzi w tamtych czasach, pragnął przeżyć coś ciekawego i innego. Klub stwarzał takie możliwości. &amp;quot;Dugi&amp;quot; brał udział niemal we wszystkich wyjazdach klubowych w skałki Jury i Tatry. Był wysokim, postawnym i silnym facetem co przekładało się na jego sprawność fizyczną, którą potrafił wykorzystywać w trakcie różnych akcji. Drugą jego pasją była gitara. W tamtym okresie klub posiadał kameralne pomieszczenia przy ul. 1 Maja w Wirku. Dziennie popołudniami gościliśmy w klubie ćwicząc wychodzenie &amp;quot;na węzełkach&amp;quot; po linie przez bloczek. Potem jednak Dugi brał swój zaczarowany instrument i wystawiał koncert piosenek głównie o górach i wędrówce. Wtórował mu jego i nasz dobry kolega Paweł Pietryga. Z gitarą nie rozstawał się również podczas wyjazdów w skałki. Wtedy jeździło się na wyjazdy pociągami a dalej PKSami więc podróż trwała dość długo a gra na gitarze była świetnym urozmaiceniem tej podróży. Niezależnie od pory roku i niezależnie od pogody odbywały się wyjazdy jurajskie realizowane przez ekipę klubowych przyjaciół (głównie Tadek Szmatłoch, Adam Wilkoszyński &amp;quot;Wili&amp;quot;, Aman, Janusz Proksza, Ziga Zbirenda, Paweł Pietryga, Ryszard Widuch, Krzysiek Nowok, Basia Paluch i kilka innych dziewczyn oraz czasem niżej podpisany). W trakcie tych wypadów eksplorowaliśmy jaskinie, wspinaliśmy się klasycznie i podciągowo, ćwiczyliśmy techniki jaskiniowe (wtedy królowały &amp;quot;dżipsy&amp;quot;). Udało nam się pogłębić jaskinię Suchą w skałkach mirowskich (w jednej z akcji przy udziale wielu osób w jaskini zaczęło brakować tlenu. Chłopcy w przodku mieli hiper przyśpieszony oddech, a świeczki porozstawiane po trasie wyciągania urobku gasły). W 1980 r &amp;quot;Dugi&amp;quot; zorganizował obóz zimowy na Jurze w Podlesicach. Kwaterę mieliśmy u strażaka Mańka. Dziennie prowadziliśmy pomiary w jaskiniach. Badaliśmy skład powietrza, wilgotność oraz robiliśmy opisy. Była to jaskinia Głęboka, Studnia Szpatowców, Mł. Kopalnia Kalcytu, Żabia, Sucha i kilka innych. W kilku otworach prowadziliśmy eksplorację wykuwając czy też rozkopując rokujące obiekty choć bez większych efektów. &amp;quot;Dugi&amp;quot; prowadził te prace i wskazywał cele. Wieczory spędzaliśmy przy piwku w kultowym &amp;quot;Ostańcu&amp;quot;. W miarę beztroskie życie upływało na klubowych spotkaniach, wyjazdach wspinaczkowych i jaskiniowych lecz na wszystko jest swój czas. Ludzie do klubu przychodzili i odchodzi na ogół z prywatnych powodów. Swego czasu (bodajże był to rok 1983) &amp;quot;Dugi&amp;quot; poznał dziewczynę i związał się z nią na całe swoje życie. Tylko z okazji jakiegoś lecia widywaliśmy przez krótki czas. Wiódł tzw. ustabilizowane życie. Niestety, śmierć nagle je przerwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdy, kto wspólnie z Dugim chodził po dziurach lub się wspinał mógłby pewno coś ciekawego powiedzieć lub napisać.&lt;br /&gt;
Akurat moja przygoda z klubem właśnie zaczęła się od wyjazdu z Dugim, Pawłem Pietrygą i Krzyśkiem Nowokiem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnego lutowego popołudnia 1980 roku wyszliśmy na Wygodzie (okolice Rzędkowic) z zakurzonego autobusu relacji Zawiercie - Dobrogoszczyce (nie wiem czemu wciąż pamiętam ten rzadko kursujący PKS). 4 km pieszo, pustą szosą maszerowaliśmy do Podlesic a widok wieńczyły białe skały góry Zborów. Szliśmy całą szerokością pustej drogi a Dugi przez ten cały czas katował gitarę. Teksty jego piosenek były tak adekwatne do sytuacji, w której maszerowaliśmy ku ekscytującym przygodom. Tak się zaczęło. Potem odbyłem wiele wypadów z Dugim. W pamięci utkwił mi na swój sposób dramatyczny wyjazd klubowy w Tatry. Był to początek maja 1981 roku. Prawie cały klub siedział w zasypanej śniegiem Dolinie Pięciu Stawów. Przez kilka dni robiliśmy wypady na poszczególne szczyty czy przełęcze. Z Dugim, przez Zawrat przedarliśmy się do Murowańca by wrócić do Stawów przez Krzyżne. Przy Czerwonym Stawku spotkaliśmy płaczącą dziewczynę i siedzącego na śniegu chłopaka, może w naszym wieku. Wg dziewczyny chłopak był skrajnie wyczerpany bo podobno miał jakąś wadę serca. Wraz z Dugim wzięliśmy go pod ramiona i brodząc w dość głębokim śniegu zanieśliśmy go (bo tak to można nazwać) do goprówki w Murowańcu (wtedy jeszcze to nie był TOPR). Straciliśmy mnóstwo czasu a i późniejsze podejście na Krzyżne kosztowało sporo wysiłku. Jeszcze ze szlaku widzieliśmy nadlatujący helikopter do schroniska Murowaniec. (Jak się później okazało chłopak zmarł w szpitalu). Dzień miał się ku końcowi a zejście do doliny Buczynowej uznaliśmy w tamtych warunkach za samobójcze (lawiny). Postanowiliśmy zejść doliną Koszystą i później Roztoką wrócić do Stawów. Pamiętam, że długo walczyliśmy w głębokich śniegach aż do szlaku gdzie na szczęście wiosna już zrobiła swoje. Jeszcze poszliśmy do schroniska w Roztoce by ci zawiadomili telefonicznie naszych kolegów w Stawach, że jesteśmy cali i wrócimy późno (nikt wtedy nawet nie fantazjował o telefonach komórkowych). Koniec końców do schroniska w Stawach wróciliśmy w środku nocy. Nikt nikogo nie powiadomił a Tadek z ekipą zorganizował już akcję poszukiwawczą przeczesując dolinę oczywiście bez efektów. Wrócili zaraz po nas. Wszystko szczęśliwie się skończyło. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc, żegnaj Dugi i wiedz, że każdy z starych druhów będzie miał Cię w sercu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
D. Sz.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Damian</name></author>
		
	</entry>
</feed>