<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Franciszek_Kubica</id>
	<title>Franciszek Kubica - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Franciszek_Kubica"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Franciszek_Kubica&amp;action=history"/>
	<updated>2026-05-09T04:55:40Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.31.5</generator>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Franciszek_Kubica&amp;diff=41&amp;oldid=prev</id>
		<title>Admin o 11:59, 4 lis 2008</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Franciszek_Kubica&amp;diff=41&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2008-11-04T11:59:18Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table class=&quot;diff diff-contentalign-left&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #222; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 11:59, 4 lis 2008&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l1&quot; &gt;Linia 1:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 1:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Image:FranciszekKubica.jpg|thumb|left|Franciszek Kubica]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;[[Image:FranciszekKubica.jpg|thumb|left|Franciszek Kubica]]&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Franek Kubica (1964 - 1998) wstąpił do Klubu w 1983 r. Był typem nieśmiałym i nieco zakompleksionym. Z uwagi na blokady stawów biodrowych (nogę mógł podnieść tylko na wysokość kalana) miał początkowo duże problemy z opanowaniem technik wspinaczkowych i jaskiniowych. Nie zniechęciły go jednak pierwsze niepowodzenia. Przez lata wytężonej pracy nad sobą poprawił na tyle swą sprawność fizyczną, że bez problemów zaliczył wszystkie wymogi na kartę taternika. Odnalazł się w klubie i uwierzył w swoje możliwości. Ponadto był bardzo odporny psychicznie. W trakcie swojej klubowej działalności dał się poznać jako dobry kolega, zaangażowany bez reszty w życie klubu. Na obozach tatrzańskich niejednokrotnie po całonocnej akcji jaskiniowej po godzinnym odpoczynku wychodził z inną grupą do następnej jaskini. Zdobyte doświadczenie pozwoliło mu na solowe przejście jaskini Czarnej od północnego otworu do głównego z wyłojeniem na &amp;quot;żywca&amp;quot; komina Smoluchowskiego. Wodne przeszkody w jaskiniach przechodził bez wahania. Był odporny na zimno więc jego zimowe kąpiele w potoku Kościeliskim nie były sensacją. W roku 1996 został prezesem Klubu. Jego prelekcje w szkołach zaowocowały napływem nowych ludzi do klubu, których szkolił wraz z instruktorami. W roku 1991 Franek wziął udział w wyprawie eksploracyjnej do jaskini Pantiuchina w Kaukazie, w 1992 brał udział w wyprawie KKSu do Abisso Oliwivier gdzie zszedł na - 1000 m oraz w tym samym roku do jaskiń Wielkiej Brytanii. Brał udział również w zimowym przejściu grani Berniny. Na przełomie lat 1994/95 wziął udział w wyprawie trekingowej do Argentyny. W życiu prywatnym w roku 1995 zawarł związek małżeński i prowadził firmę robót wysokościowych. Jego dom był otwarty i często zebrania i imprezy odbywały się u niego. W marcu 1998 roku wybrał się na wyprawę mającą na celu zimowe wejście na Matterhorn (4478) razem z innym członkami naszego Klubu oraz KKSu. Grupa podzieliła się na 3 zespoły, które planowały wejście graniami Lwią, Hornli oraz Furggen. Ta ostatnia jest najtrudniejsza i właśnie ją wybrał Franek razem z Melonem jako drogę na szczyt. Ostatni raz byli widziani przez pozostałych jak szybko poruszali się w górę granią. Miel się spotkać z grupą wychodzącą na granią Hornli w schronie Solvay na 3800. Do spotkania tego już nigdy nie doszło. Trudne warunki pogodowe zmusiły wszystkie zespoły do wycofania się w dół. Grupa wracająca z Hornli, trawersując dołem podnóża góry znalazła ich związane liną zwłoki. Nit nie wie jak doszło do tragedii, lecz przypuszczalnie trudności terenowe i pogoda zmusiły ich do trawersu góry gdzieś na wys. 3800 m. W trakcie tego trawersu, zapewne przy słabej asekuracji jeden z nich poleciał pociągając drugiego w dół.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Franek Kubica (1964 - 1998) wstąpił do Klubu w 1983 r. Był typem nieśmiałym i nieco zakompleksionym. Z uwagi na blokady stawów biodrowych (nogę mógł podnieść tylko na wysokość kalana) miał początkowo duże problemy z opanowaniem technik wspinaczkowych i jaskiniowych. Nie zniechęciły go jednak pierwsze niepowodzenia. Przez lata wytężonej pracy nad sobą poprawił na tyle swą sprawność fizyczną, że bez problemów zaliczył wszystkie wymogi na kartę taternika. Odnalazł się w klubie i uwierzył w swoje możliwości. Ponadto był bardzo odporny psychicznie. W trakcie swojej klubowej działalności dał się poznać jako dobry kolega, zaangażowany bez reszty w życie klubu. Na obozach tatrzańskich niejednokrotnie po całonocnej akcji jaskiniowej po godzinnym odpoczynku wychodził z inną grupą do następnej jaskini. Zdobyte doświadczenie pozwoliło mu na solowe przejście jaskini Czarnej od północnego otworu do głównego z wyłojeniem na &amp;quot;żywca&amp;quot; komina Smoluchowskiego. Wodne przeszkody w jaskiniach przechodził bez wahania. Był odporny na zimno więc jego zimowe kąpiele w potoku Kościeliskim nie były sensacją. W roku 1996 został prezesem Klubu. Jego prelekcje w szkołach zaowocowały napływem nowych ludzi do klubu, których szkolił wraz z instruktorami. W roku 1991 Franek wziął udział w wyprawie eksploracyjnej do jaskini Pantiuchina w Kaukazie, w 1992 brał udział w wyprawie KKSu do Abisso Oliwivier gdzie zszedł na - 1000 m oraz w tym samym roku do jaskiń Wielkiej Brytanii. Brał udział również w zimowym przejściu grani Berniny. Na przełomie lat 1994/95 wziął udział w wyprawie trekingowej do Argentyny. W życiu prywatnym w roku 1995 zawarł związek małżeński i prowadził firmę robót wysokościowych. Jego dom był otwarty i często zebrania i imprezy odbywały się u niego. W marcu 1998 roku wybrał się na wyprawę mającą na celu zimowe wejście na Matterhorn (4478) razem z innym członkami naszego Klubu oraz KKSu. Grupa podzieliła się na 3 zespoły, które planowały wejście graniami Lwią, Hornli oraz Furggen. Ta ostatnia jest najtrudniejsza i właśnie ją wybrał Franek razem z Melonem jako drogę na szczyt. Ostatni raz byli widziani przez pozostałych jak szybko poruszali się w górę granią.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins class=&quot;diffchange diffchange-inline&quot;&gt;[[Image:TragiediaMatterhorn.jpg|thumb|right|Przypuszczalne miejsce tragedii]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;+&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Miel się spotkać z grupą wychodzącą na granią Hornli w schronie Solvay na 3800. Do spotkania tego już nigdy nie doszło. Trudne warunki pogodowe zmusiły wszystkie zespoły do wycofania się w dół. Grupa wracająca z Hornli, trawersując dołem podnóża góry znalazła ich związane liną zwłoki. Nit nie wie jak doszło do tragedii, lecz przypuszczalnie trudności terenowe i pogoda zmusiły ich do trawersu góry gdzieś na wys. 3800 m. W trakcie tego trawersu, zapewne przy słabej asekuracji jeden z nich poleciał pociągając drugiego w dół.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;−&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #ffe49c; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;del style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Image:TragiediaMatterhorn.jpg|thumb|left|Przypuszczalne miejsce tragedii]]&lt;/del&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Śmierć naszych kolegów była wstrząsem dla nas wszystkich. Jednakże mimo upływających lat wesoła twarz Franka długo pozostanie w naszej pamięci a anegdoty związane z jego osobą zawsze ożywiać będą atmosferę klubowych ognisk.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class='diff-marker'&gt;&amp;#160;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #222; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Śmierć naszych kolegów była wstrząsem dla nas wszystkich. Jednakże mimo upływających lat wesoła twarz Franka długo pozostanie w naszej pamięci a anegdoty związane z jego osobą zawsze ożywiać będą atmosferę klubowych ognisk.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Admin</name></author>
		
	</entry>
	<entry>
		<id>http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Franciszek_Kubica&amp;diff=40&amp;oldid=prev</id>
		<title>Admin: Nowa strona: Franciszek Kubica  Franek Kubica (1964 - 1998) wstąpił do Klubu w 1983 r. Był typem nieśmiałym i nieco zakompleksionym. Z uwagi na blokady...</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://stara.nocek.pl//wiki/index.php?title=Franciszek_Kubica&amp;diff=40&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2008-11-04T11:58:58Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Nowa strona: &lt;a href=&quot;/wiki/index.php?title=Plik:FranciszekKubica.jpg&quot; title=&quot;Plik:FranciszekKubica.jpg&quot;&gt;thumb|left|Franciszek Kubica&lt;/a&gt;  Franek Kubica (1964 - 1998) wstąpił do Klubu w 1983 r. Był typem nieśmiałym i nieco zakompleksionym. Z uwagi na blokady...&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;[[Image:FranciszekKubica.jpg|thumb|left|Franciszek Kubica]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Franek Kubica (1964 - 1998) wstąpił do Klubu w 1983 r. Był typem nieśmiałym i nieco zakompleksionym. Z uwagi na blokady stawów biodrowych (nogę mógł podnieść tylko na wysokość kalana) miał początkowo duże problemy z opanowaniem technik wspinaczkowych i jaskiniowych. Nie zniechęciły go jednak pierwsze niepowodzenia. Przez lata wytężonej pracy nad sobą poprawił na tyle swą sprawność fizyczną, że bez problemów zaliczył wszystkie wymogi na kartę taternika. Odnalazł się w klubie i uwierzył w swoje możliwości. Ponadto był bardzo odporny psychicznie. W trakcie swojej klubowej działalności dał się poznać jako dobry kolega, zaangażowany bez reszty w życie klubu. Na obozach tatrzańskich niejednokrotnie po całonocnej akcji jaskiniowej po godzinnym odpoczynku wychodził z inną grupą do następnej jaskini. Zdobyte doświadczenie pozwoliło mu na solowe przejście jaskini Czarnej od północnego otworu do głównego z wyłojeniem na &amp;quot;żywca&amp;quot; komina Smoluchowskiego. Wodne przeszkody w jaskiniach przechodził bez wahania. Był odporny na zimno więc jego zimowe kąpiele w potoku Kościeliskim nie były sensacją. W roku 1996 został prezesem Klubu. Jego prelekcje w szkołach zaowocowały napływem nowych ludzi do klubu, których szkolił wraz z instruktorami. W roku 1991 Franek wziął udział w wyprawie eksploracyjnej do jaskini Pantiuchina w Kaukazie, w 1992 brał udział w wyprawie KKSu do Abisso Oliwivier gdzie zszedł na - 1000 m oraz w tym samym roku do jaskiń Wielkiej Brytanii. Brał udział również w zimowym przejściu grani Berniny. Na przełomie lat 1994/95 wziął udział w wyprawie trekingowej do Argentyny. W życiu prywatnym w roku 1995 zawarł związek małżeński i prowadził firmę robót wysokościowych. Jego dom był otwarty i często zebrania i imprezy odbywały się u niego. W marcu 1998 roku wybrał się na wyprawę mającą na celu zimowe wejście na Matterhorn (4478) razem z innym członkami naszego Klubu oraz KKSu. Grupa podzieliła się na 3 zespoły, które planowały wejście graniami Lwią, Hornli oraz Furggen. Ta ostatnia jest najtrudniejsza i właśnie ją wybrał Franek razem z Melonem jako drogę na szczyt. Ostatni raz byli widziani przez pozostałych jak szybko poruszali się w górę granią. Miel się spotkać z grupą wychodzącą na granią Hornli w schronie Solvay na 3800. Do spotkania tego już nigdy nie doszło. Trudne warunki pogodowe zmusiły wszystkie zespoły do wycofania się w dół. Grupa wracająca z Hornli, trawersując dołem podnóża góry znalazła ich związane liną zwłoki. Nit nie wie jak doszło do tragedii, lecz przypuszczalnie trudności terenowe i pogoda zmusiły ich do trawersu góry gdzieś na wys. 3800 m. W trakcie tego trawersu, zapewne przy słabej asekuracji jeden z nich poleciał pociągając drugiego w dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:TragiediaMatterhorn.jpg|thumb|left|Przypuszczalne miejsce tragedii]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śmierć naszych kolegów była wstrząsem dla nas wszystkich. Jednakże mimo upływających lat wesoła twarz Franka długo pozostanie w naszej pamięci a anegdoty związane z jego osobą zawsze ożywiać będą atmosferę klubowych ognisk.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Admin</name></author>
		
	</entry>
</feed>